SKĄD SIĘ BIORĄ ZŁE DECYZJE

Grażyna Klajn-Zienkiewicz


„Przy podejmowaniu decyzji źródłem największych problemó jest nasz  umysł.”

 

Decyzje podejmujemy od dziecka, nie zdając sobie z tego sprawy. Całe życie dokonujemy wyborów:

  • czy chciałbym książeczkę czy misia,
  • czy wybrać buty firmy Adidas czy Nike,
  • czy będę studiował biologię na Uniwersytecie czy technologię na Politechnice,
  • czy rozpocząć  pracę w instytucie naukowym czy w firmie produkcyjnej,
  • którego z kandydatów przyjąć do pracy.

Jako dzieci czy nastolatki nie musimy mieć wiedzy na temat procesu podejmowania decyzji.
Dzieci działają intuicyjnie, ale również tak aby przypodobać się rodzicom.  Jak widać najważniejsza w tym momencie jest intuicja.  Jednak już jako studenci potrafimy dokonać oceny wcześniej podejmowanych decyzji i staramy się, aby następne były bardziej trafne i doprowadzały do założonych celów i sukcesów.
W przypadku menedżera podejmowanie decyzji to jedno z najważniejszych zadań. Złe decyzje mogą wyrządzić szkody dla firmy i zniszczyć jego karierę. W związku z tym warto zdobyć  wiedzę na temat procesu podejmowania decyzji, mechanizmów jakie w nim występują i błędów jakie popełniamy przy podejmowaniu decyzji.
 
Według Petera F. Drukera (uważany za "ojca" współczesnych metod zarządzania)podejmowanie decyzji ma pięć odrębnych faz:

  • zdefiniowanie problemu,
  • analiza problemu,
  • wypracowanie wariantów rozwiązań,
  • wybór najlepszego rozwiązania,
  • przekształcenie decyzji w efektywne działanie.

Każda z tych faz składa się jeszcze z kilku kroków. Jak widać, jest to proces złożony  i skomplikowany oraz odbywa się w czasie, który zmienia naszą sytuację decyzyjną.
Główną rolę w tym procesie odgrywają ludzie, którzy z natury wpadają w różne pułapki myślowe, co stwarza większe możliwości popełnienia błędu..
Spróbujmy odpowiedzieć na pytanie:

Co może być przyczyną naszych błędów?

Przyczyn tych jest wiele, np.:

  1. Za mało konkretne zdefiniowanie celu oraz niepełne i niejasne sformułowanie problemu. Źle zdefiniowany problem może wpłynąć ujemnie nawet na najbardziej przemyślaną decyzję.
  2. Brak jasno określonych wariantów. W wielu przypadkach nie są one z góry znane i podejmujący decyzje musi je dopiero określić. Nigdy też do końca nie wiemy, czy wszystkie warianty zostały wzięte pod uwagę. Doświadczenie uczy, że wszyscy mamy skłonność do  nadmiernej redukcji dostępnych alternatyw.
  3. Zła metodologia podejmowania decyzji. Zbyt często stosujemy metody już wcześniej nam znane, nie sprawdzając, czy będą one właściwe do rozwiązania naszego problemu. Boimy się stosować nowych nieznanych nam metod i narzędzi. Za bardzo kierujemy się intuicją .
  4. Brak odpowiednich informacji lub ich nadmiar. Dziś raczej bardziej przeszkadza nam nadmiar informacji i brak umiejętności ich weryfikacji. Coraz trudniej jest oddzielić informację merytoryczną od reklamy. Przywiązujemy  zbyt często  duże znaczenie do pierwszej otrzymanej informacji, do trendów  itp.
  5. Nietrafne założenia  na temat relacji kosztów do korzyści.
  6. Błędy powstające w naszym umyśle, procesy zachodzące w naszej podświadomości, czyli psychologiczne pułapki.

Skupimy się teraz na tych pułapkach, ponieważ  są one w nas  i na dodatek są niewidzialne, co czyni je bardziej niebezpiecznymi. Najlepszą receptą na ich wyeliminowanie jest świadomość.
Według  Johna S. Hammond, Ralpha L. Keeney i Howarda Raiffa autorów ksiązki”Smart Choices: A Practical Guide to Making Better Decisions” sąto następującepułapki:
 
Pułapka zakotwiczenia -  rozmyślając nad  decyzją przywiązujemy zbyt duże znaczenie do pierwszej  otrzymanej informacji, np. sugestia znajomego, dane statystyczne,  przeszłe wydarzenia, czy trendy itp. Mają one charakter kotwicy, nie pozwalają  swobodnie myśleć.
 
Pułapka przywiązania do status qvo –  przywiązanie do status qvo  wyrasta z głębi naszej duszy, z chęci obrony naszego „ja”. W związku z tym, wolimy wybrać bezpieczny kurs i mniejsze ryzyko. Nie chcemy zmiany. Dlatego mając więcej możliwości wyboru unikamy podejmowania ryzyka i ponoszenia za nie odpowiedzialności.
 
Pułapka kosztów utopionych – skłonność do podejmowania decyzji, których uzasadnieniem są  nasze dawne wybory /tak kiedyś robiliśmy/, mimo, że dziś straciły one sens. Nie możemy uwolnić się od dawnych wyborów, ponieważ, np. boimy się przyznać do błędu. Jest to skłonność do obrony swoich złych decyzji.
 
Pułapka  dowodów potwierdzających naszą tezę – staramy się dotrzeć do informacji, które potwierdzają nasz punkt widzenia i również je tak interpretujemy, wyłapujemy argumenty do naszej tezy. Jednym słowem, przywiązujemy dużą wagę do argumentów na „tak” i  odrzucamy argumenty na „nie”.
 
Pułapka definicji problemu – pierwszą i najważniejszą fazą w procesie podejmowania decyzji  jest zdefiniowanie problemu. Często traktujemy początkową definicję problemu jako obowiązującą, zamiast  próbować ją przedstawić na wiele sposobów, które pozwolą zmienić nasze spojrzenie na problem. Źle zdefiniowany problem może ogromnie zaważyć na wyborze.
 
Pułapka zbytniej pewności siebie –  jest to jedna z pułapek oceniania i prognozowania.
Z powodu nadmiernej wiary w trafność swoich przewidywań widzimy przyszłe wydarzenia  w ograniczonej, zbyt wąskiej perspektywie. Takie podejście prowadzi do błędnych założeń czy hipotez, które  z kolei prowadzą do błędnych decyzji.
 
Pułapka asekuranctwa – przesadna ostrożność, należy również do grupy pułapek prognozowania .Przy podjęciu ważnej decyzji boimy się popełnić błąd i często korygujemy nasze oceny lub prognozy, aby się zabezpieczyć. „Nadmiar ostrożności może być równie niebezpieczny, jak jej niedostatek”. Pułapka asekuranctwa grozi także znacznie czymś poważniejszym niż błędna decyzja – chodzi o brak decyzji w ogóle.
 
Pułapka  powrotu do przeszłości – nasze przewidywania opierają się na tym, co przeżyliśmy w przeszłości. Ponadto mamy skłonność do  przywiązywania większej wagi do zdarzeń tragicznych. Ten brak dystansu do oceny przeszłych zdarzeń ma szkodliwy wpływ na ocenienie prawdopodobieństwa przyszłych zdarzeń.
 
„Próbując zrozumieć i ominąć psychologiczne pułapki, zapewniamy sobie większą wiarę w słuszność podejmowanych przez siebie wyborów.”

Jak zmniejszyć ryzyko podjęcia błędnej decyzji?

  • zdystansować się od emocji

emocje – to, co czujemy, jak coś robimy. Naszym wyborom zawsze towarzyszą emocje, zakłócając lub wspierając podjęcie właściwej decyzji. Trzeba się od tych emocji umieć zdystansować. Spojrzenie na problem z pewnej oderwanej, zewnętrznej perspektywy pozwoli nam na  zobiektywizowanie naszego punktu widzenia.

  • optymalnie wykorzystać siłę swojej intuicji

intuicja – to, co kieruje naszymi wyborami, decyzjami. To co jest wyprowadzone gdzieś z głębi nas. To, co powstaje na bazie naszych doświadczeń, zdolności i wiedzy. Nie można podejmować dobrych decyzji bez uwzględnienia intuicyjnych podpowiedzi, tak jak nie można podjąć optymalnej decyzji bez kierowania się logiką, wiedzą i dobrą analizą problemu.
Zastosuj takie metody i narzędzia, które pozwolą Ci  dokonać wyboru  uwzględniając wszystkie powyższe czynniki.

  • zawsze porównywać i  oceniać wszystkie nasuwające się możliwości

możliwości – podobno jest ich nieskończenie  dużo. W naszej rzeczywistości spotykamy się raczej z nadmiarem możliwych rozwiązań i wyborów. Zawsze podejmując decyzję można znaleźć kilka alternatywnych wariantów. Musimy je wtedy porównać, opisać przy pomocy ustalonych kryteriów, zestawić, oznaczyć ich ważność i wreszcie dokonać wyboru.
Często jednak nie wiemy na początku procesu decyzyjnego, że może być jeszcze kilka innych alternatyw, których nie uwzględniliśmy.
Trzeba zastosować odpowiednie narzędzia analityczne, które pozwolą odkryć wcześniej niezauważone, a tym samym nieuwzględnione przez nas alternatywy. Są one często lepszym rozwiązaniem od tych, które zostały przyjęte.

  • tworzyć  rankingi rozwiązań

ranking – usystematyzowane, analityczne zestawienie kombinacji cech i alternatyw. Jest to opisanie i ustawienie w hierarchii ważności naszych rozwiązań. Wynika ono z obiektywnego stanu rzeczywistości, naszej wiedzy, doświadczeń oraz intuicji. Utworzenie rankingu to trudna i skomplikowana praca. Przy złożonych problemach decyzyjnych nie da się tego zrobić na  papierze lub skorzystać  tylko z  programu Excel.  Konieczne jest zastosowanie  np. Metody  Maksymalizacji Addytywnej  Użyteczności.

  • określ poziom swojego przekonania i żalu podecyzyjnego

poziom przekonania - nasza wewnętrzna satysfakcja ze słuszności, a co ważniejsze trafności podjętej decyzji.
 
żal  podecyzyjny -  przeciwne oblicze przekonania, świadomość ,że  to drugie rozwiązanie byłoby lepsze. Co najgorsze odczuwamy go często już w trakcie lub tuż po podjęciu decyzji.
Daje to negatywne skutki. Zazwyczaj jest zbyt późno by cokolwiek zmienić czy ulepszyć.
Istnieją metody pozwalające zarówno przekonanie, jak i żal podecyzyjny ujmować w procentowym rankingu. Dzięki nim już na wstępie możemy ustalić to, czego inni dowiadują się najczęściej w trakcie, a zazwyczaj po realizacji decyzji. Żal podecyzyjny jest czymś  co należałoby zredukować do zera.

  • zawsze bądź doskonale przygotowany do argumentowania swoich racji

Kto ma rację? To bardzo trudne pytanie, na które nie można z góry odpowiedzieć. Często rację mają ci, którzy są bardziej asertywni, ale już dziś wiemy ,że asertywności można się wyuczyć. Dyskusja na argumenty to również emocje, które potrafią  zburzyć wypracowaną strategię postępowania w tej dyskusji. Jednak podstawowym elementem, który utrudnia nam skutecznie wygrać, jest brak dostatecznej liczby argumentów oraz jednoznaczności źródła ich pochodzenia.

Podsumowanie:

Aby zmniejszyć ryzyko podjęcia błędnej decyzji trzeba być odpowiednio przygotowanym, to znaczy posiadać wiedzę, intuicję i odpowiednie narzędzia. Narzędzia te pozwolą na dobre opisanie problemu, usystematyzowanie wiedzy, ustalenie odpowiednich kryteriów wyboru, dobranie właściwych alternatyw, oraz przeprowadzenie rankingu alternatyw. Nie trzeba żałować czasu na poszukiwanie takich narzędzi, ponieważ w  efekcie końcowym podejmiemy decyzję w oparciu o metodę dobraną do rozwiązywanego problemu, wiedzę, logikę, oraz własną intuicję.